ku przestrodze
jesli chcesz aby fani mogli w sciagnac klip twojej kapeli z netu, NIGDY, ale to NIGDY nie nazywaj swojej kapeli Orgy.
chcialem zrobic kumpeli niespodzianke i sciagnac jej na imieniny jakies klipy… i co?
nawet po wpisaniu:
Orgy -sex -blow -party -xxx -gay -anal -triga -girls -porno -lesbian (najbardziej skomplikowana kwerenda dopuszczana przez eMule) nie udalo mi sie znalezc tego czego szukalem :/
ich marketing sux.
o koniu co jezdzi limuzyna.
jak przez mgle pamietam swoja mature.
pamietam nerwy, przepytki, piwo w ogrodku P. pisanie wypracowan, liczenie slow, wodke w ogrodku u P. wyzbywanie sie nawyku pisania ‘wanna’, ‘gotta’, pizze u P.
potem egzaminy.
5,5,6,3,3 (oczywiscie troje z polskiego to wynik spisku nauczycielek za to ze nie chcialem potwierdzic ze Slowacki wielkim poeta byl).
w sumie poszlo niezle.
potem 3 miesiace wakacji (indeks zdobylem nim zdalem mature
.
ale pamietam ze wiekszosc znajomych zyla wylacznie egzaminami na studia. oczywiscie nie tak jak P. ktora na pytanie ‘ile owiec ostrzyzono w australii w 1999?’ podawala ci ta liczbe z pamieci (niech zyja egzaminy na SGH!), ale jednak przygotowania do egzaminow stanowily temat pierwszych 15 minut kazdego spotkania.
Pamietam jak ktos w koncu powiedzial ze aby oszczedzic nam stresu matura bedzie egzaminem na studia. kazdy pamieta krzyki rektotrow i uczniow (no coz.. zbytnio zgodne nie byly).
w koncu zaczeto wdrazac program w zycie.. nie bez bolu.. czesc rektorow moze nawet sie z tym pogodzila, i co?
nagle 20% uczniow nie zdaje matury!
no tak byc nie moze!
wiec minister *kaszlu* edukacji *kaszlu* decyduje ze tak na serio to bylo nie fair wiec on im zaliczy.
kurfa.
w jaki sposob taki rektor ma traktowac mature powaznie, skoro koniu jednym podpisem zmienia wyniki, twierdzi ze prawo dziala wstecz, i jeszcze podaje argumenty z kosmosu.
no to ostatnie to moglby odpuscic.
nie sadze aby ktokolwiek z uczniow za ten podpis postanowil na niego glosowac (nie licze tych ktorzy juz sa w bojowkach mlodziezy wszechpolskiej..), za to trzeba przyznac ze wytracil uczniom argument z rak i nie moga juz mowic ze nie zdali bo system jest zly… bo przeciez dzieki ministrowi zdali
no nic tylko kurfa skakac z radosci.
tak. moim zdaniem powinni te 20% uwalic, bo czym sie rozni uczen ktory zdal wszystkie egzaminy poza jednym z ktorego zabraklo mu 6pkt od tego ktory zdal wszystkie poza dwoma z ktorych zabraklo mu po 1 pkt?
tym ze wg. ministra G. pierwszy zda, a drugi nie.. mimo lepszego wyniku punktowego.
jak mnie na komisie z matmy dali zadania z matury to nikt nie protestowal.
to jest wojna.
a kazda wojna ma swoje ofiary.
PS. chcialbym wniesc obywatelski projekt zmiany w ordynacji wyborczej.
postuluje aby poslem nie mogla zostac osoba bez matury oraz skazana przez sad polski za przestepstwo z kodeksu karnego.
ktos sie podpisze?
pytanie za dwa zimne piwa…
jesli nie ja, nie Ty, nie on i z pewnoscia nie ona…
to kto do cholery glosowal na kartofli, buraka i konia romana?!
gdzie nie spojrze tam jeczenie ‘aaaa… kaczynski to…’, ‘aaaa…. umiera demokracja..’, ‘aaaaa.. co my teraz zrobimy’, ale jakos nikt sie nie przyznaje ze glosowal na kaczuche… a przeciez to 54% z kosmosu sie nie wzielo.
skoro ja na niego nie glosowalem, to statystycznie rzecz ujmujac glosowales na niego Ty, drogi czytelniku.
i jak sie czujesz z ta swiadomoscia?
song: Bukartyk - Twarz Romana
Wreszcie plyne…
i koniec pierwszej czesci urlopu ![]()
ale bylo fantastycznie
jednak fajnie jest wrocic na mazury po kilku latach nieobecnosci.
nieco sie to od plywania po morzu rozni.
bardzo sie ciesze ze widze ze mazury sie rozwijaja, znikaja szopy, piwne kije ustawiane w warsztatach a pojawiaja sie ladnie zrobione mariny.
niestety sa i zle strony tego rozwoju.
z roku na rok jest coraz wiecej ‘niedzielnych zeglarzy’. zarowno staaaaaaaaaaarych ‘wilkow morskich’ ktorzy kiedys plywali na omegach, w czasach gdy na jeziorach byly dwie lodki, wiec nikt im nie powiedzial o prawach drogi, halsach i innych ‘malo istotnych’ rzeczach, jak i band zblazowanej mlodziezy, ktora dostala kase od starych (albo wlasnie zaczela zarabiac) wiec wybrala sie w osiem osob na mazury.
tacy sa najgrozniejsi.
znak rozpoznawczy to trzy platynowe blondi na deku, czterech chlopa w kokpicie chlejacych browar i maksymalnie lanserska czarterowka.
oczywiscie nie maja pojecia o plywaniu, w porcie hamuja na betonce dziobem, jako odbijacza uzywaja silnika, a w kanalach wyprzedzaja nawet konserwy (ale mialem nadzieje ze pojda na dno jak sie wpierdolili miedzy dwie konserwy:> )
oczywiscie wszedzie lataja bluzgi, w kokpicie gra radio a kolega pyta sie swojej laski czy kupic jej kukurydze krzyczac przez caly port.
kurwa.
a przeciez mozna poplynac w cztery osoby. lajba, ktora nie bedzie miala wypisane na burcie ‘jestem bananowy prostakiem z warszawy’ wynajac sternika, poduczyc sie, i za rok moze ktos ci powie ’stopy wody’ a nie ’spierdalaj buraku i oby ci patent zabrali’.
jak klub inwestora z SGH chcial poplynac na majowke to zadzwonili, pogadali i poplynelismy. i troszke ich wychowalem. da sie? da!
jesli pojade na mazury w przyszlym roku to obiecuje zabrac trzy baterie do telefonu i meldowac policji wodnej o kazdy wykroczeniu. zarobia chlopaki na nowy sprzet.
nooo…
ale koniec stresow. jak bylo?
bossskoo… plywalem z dwojka staaarych znajomych i rodzinka kumpeli. no coz… od momentu gdy czlowiek podchcil Czarne Slonca, wiedzialem ze sie dogadamy ![]()
caly tydzien skwar byl taki ze w srodku nie szlo wytrzymac, tak wiec czeste kapiele byly koniecznoscia i wieeelka przyjenoscia!
najmilszym zaskoczeniem sezonu byl nowy wyglad Gizycka… normalnie marina wopru wyglada jak nowa… a zapowiada sie jeszcze lepiej.. nowe stoliki, kulturalna obsluga, co dwa dni wieczor szant z lokalnym zespolem. swietna inwestycja… bawilisy sie doobrze.. az za dobrze, bo sasiednie stoliki zaczely nam przynosic piwa… czy to znak ze spiewalismy lepiej niz zespol? ![]()
ehhh.. chcialbym juz tam wracac… i zaluje ze nie mam kilku lat mniej.
do zapamietania
jesli chcesz aby w knajpie wszystkie stoliko dookola Ciebie szybko zrobily sie puste masz dwa wyjscia:
-zapros trzech kolegow z kravmagi i przy piwku omawiajcie, skutecznosc roznych technik uderzen na potylice, ew. demonstrujcie prawidlowe uderzenie w nasade nosa,
lub:
-zapros dwie panie magister, prosto po obronie, plus pare STAAAAAAAAAARYCH znajoych, ktorzy powiedza wam ze wlasnie sie zareczyli…
dodatkowym atutem tej wersji jest sprawdzenie ze nawet sfinksa chca zamykac przed druga a executive wersja opla wectry miesci z tylu koszykarza, krav-magowca i opaslego kierownika banku… kazdy po osmiu browarach.
tydzien byl prawdziwie hardcoreowy…
ale o tym napisze jak wroce.. bo wlasnie kumpel jedzie do mnie zabrac mnie na tydzien na mazury!
milego odpoczynku zycze!!