dedykowane Macierewiczowi
Większość obecnych ministrów to idioci. Oops, przepraszam wszystkich którzy poczuli się urażeni… taki skrót myślowy.
o weekendzie co pamietnym bedzie.
co nowego?
Szefostwo na trzytygodniowym urlopie. Firma wykreca rekordowe obroty, marketing wysyla maila, ktory ma 150 zdjec jako zalaczniki. Amerykance dorzucaja do pieca, raz dziennie dzwonie do londynu aby dyskretnie zapytac sie o kolejna rzecz ktorej mi nie przekazano.
tak wiec w dni robocze siedze u siebie na gorze, glosno sie smiejac, albo zgrzytajac zebami, w zaleznosci czy jestem na Joe Monster czy na polityka.onet.pl.
weekendy natomiast spedzamy na kolejnych rajdach po miescie i dostarczaniu rodzicom argumentow do dyskusji pt. ‘czemu traktujesz dom jak hotel’.
ostatnio goscilismy u nas Zaka Moczymorde.
zabawa byla przednia, w piatek, po wypiciu wszystkich piw u M. poszlismy na pizze (z piwem), potem wrocilismy do domu na piwko, a po kompletnym wyczyszczeniu lodowki wzielismy sie za tequile… no coz… jak P. wrocila nad ranem do domu ponoc wygladalismy ‘papusnie’, wiec bylo ostro…
najlepszym dowodem dowodem na to jest ze w sobotni poranek Zak pojechal z nimi ogladac pener na weselisko.
sobotni wieczorek mial byc mesk i mniej wiecej taki byl, poza epilogiem z udzialem wkurwionej P. ktora z mordel w oczach patrzyla na spiacego w taryfie M.
no ale mamy juz rozeznanie w miejscach gdzie bedziemy na wieczorku kawalerskim. kilka miejsc zdalo czesc, czesc skreslilismy z listy.
do domu znow wrocilem o 4 i znow musialem wystawic na GG opis ‘przepraszam wszystkich do ktorych cos pisalem w nocy…’ aby jeszcze bardziej przekonac sie o swoim upodleniu dopiero dzis, wychodzac do pracy zauwazylem brak dosc sporej budowli, ktora od wiekow, a do ostatniego weekendu zaslaniala mi widok z okna na kampus SGGW. coz. mam nadzieje ze nie uzywali do rozbiorki dynamitu.. bo bede bardzo zle o sobie myslal.
W ostatni weekend kosciol katolicki odnawial sluby jasnogorskie.
cytat za portalem gazeta.pl
Według kard. Glempa, w kwestii podejścia do małżeństwa “wrogowie Kościoła zadali mu wiele ran”. “Wbrew prawom natury kwestionuje się instytucję małżeństwa i stawia się na związki partnerskie. Czyżby nowa epidemia nawiedziła ludzkość?” - pytał prymas.
jak dla mnie to nie jest to zadna epidemia, ale raczej slepota przewodnikow kosciola.. a ich walka z ‘nowa epidemia’ przypomina mi wystep ‘wojownikow palestynskich’ z ostatnich minut Zywota Briana.
P. i M. zdecydowali sie wstapic w zwiazek malzenski (spoko kochanie… jakos sobie z nim poradzimy) zgodnie z nauka kosciola katolickiego.
klopot w tym ze poza chodzeniem na nauki, wizytami w poradniach malzenskich (pani nadal uwaza ze kalendarzyk to swietna metoda antykoncepcji.. nie wiadomo jeszcze jakie zdanie na ten temat ma piatka jej dzieci), musza tez przejsc test prawdy.
czyli musza osobno odpowiadac na pytania z ankiety ksiedza, a potem odpowiedzi sa porownywane.
na wstepie umowili sie ze to P. nagina prawde, bo pytania dotyczyly m.in. jej miejsca zamieszkania, czy zamierza po slubie podjac wspolzycie seksualne i czy pozwoli sie bic mezowi w przypadku odmowy wypelniania obowiazkow malzenskich.
chyba zadzwonie do kurii i zapytam co sie robi jak para niezbyt korzystnie wypadnie na takim tekscie.
bo co by powiedzial mi ksiadz gdyby sie dowiedzial ze przyszla zona mieszka ze mna, bierze pigulki i nie czytamy wieczorami Mickiewicza.
Jesli ksiadz powie nie, to najwyzej dzieciak bedzie wychowany w duchu chrzescijanizmu. papier mozna tez dostac w urzedzie.
ale nie bede mu klamal.
za reszte komentarza niech wystarczy fragment wiersza Jacka Kaczmarskiego pt. ‘Rechot Słowackiego‘.
Chciwy odmiany po wioskach i miastach
Człek brał się za to, co najlepiej umiał;
Groszem publicznym pan starosta szastał
(To dla plebana, to dla pana kuma),
Wyżej katedry rychło bank wyrastał
Czyniąc tym zamęt w nieprędkich rozumach,
Gdy mszę niedzielną zamawiał w kościele
Spasiony krzywdą wiernych Zloty Cielec.
Pysznił się szatan swoim widowiskiem:
Karczemna burda - politycznym sporem,
Wolność - przekleństwem, czystość - pośmiewiskiem,
Rubaszny czerep - cnót patrioty wzorem,
Własna głupota - niecnych obcych spiskiem,
Rozsądek - zdradą, a zdrada - honorem.
Kto sprawiedliwy w tym dymiącym kotle?
Widać nauczył się latać na miotle.
Autoportret Witkacego
Patrzę na świat z nawyku
Więc to nie od narkotyków
Mam czerwone oczy doświadczalnych królików
Wstałem właśnie od stołu
Więc to nie z mozołu
Mam zaciśnięte wargi zgłodniałych Mongołów
Słucham nie słów lecz dźwięków
Więc nie z myśli fermentu
Mam odstające uszy naiwnych konfidentów
Wszędzie węszę bandytów
Więc nie dla kolorytu
Mam typowy cień nosa skrzywdzonych Semitów
Widzę kształt rzeczy w ich sensie istotnym
I to mnie czyni wielkim oraz jednokrotnym
W odróżnieniu od was którzy Państwo wybaczą
Jesteście wierszem idioty odbitym na powielaczu
Dosyć sztywną mam szyję
I dlatego wciąż żyję
?e polityka dla mnie to w krysztale pomyje
Umysł mam twardy jak łokcie
Więc mnie za to nie kopcie
?e rewolucja dla mnie to czerwone paznokcie
Wrażliwym jest jak membrana
Zatem w wieczór i z rana
Trzęsę się jak śledziona z węgorza wyrwana
Zagłady świata się boję
Więc dla poprawy nastroju
Wrzeszczę jak dziecko w ciemnym zamknięte pokoju
Ja bardziej niż wy jeszcze krztuszę się i duszę
Ja częściej niż wy jeszcze żyć nie chcę a muszę
Ale tknąć się nikomu nie dam i dlatego
Gdy trzeba będzie sam odbiorę światu Witkacego
Jacek Kaczmarski
1980
i nic nie chce dodawac.
obys swoje dzieci leczyl
lekarz nie moze powiedziec ze jest zmeczony i dzis nie robi.
kolezanka mamy przez wypadek losowy nie moze pracowac.
ktos musial wziac jej dyzury.
dzis stuknie piaty dzien jak nie widzialem Matki w domu.
w tym kraju lekarz nie moze pracowac na jednym etacie aby godnie zyc.
jakim kurwa prawem?
przeczytajcie newsa.

chcecie znac moje zdanie?
kogos tu niezle pojebalo.
mam dosc tego kraju, tej imitacji rzadu, kudrupla, ktory za mnie decyduje kto na swiecie jest dobry a kto zly.
pomagamy biednym dzieciom, ktore ucierpialy w atakach hezbollachu?
no tak… bo tym dzieciakom zamordowanym w Kanie przez Izraelczykow juz nie mozemy pomoc.
Dzieci z Hariyi spedzily duzo czasu w schronach.
i maja szczescie!
bo libanskie dzieci nie maja schronow.
o ile izrael jest atakowany przez ugrupowanie terrorystyczne, ktore, moim zdaniem, powinno zostac zlikwidowane, tak libanscy cywile atakowani sa przez REGULARNA ARMIE panstwa uznawanego przez 90% panstw na swiecie.
wspolczuje tym izraelskim dzieciom. ale jesli mialbym kogos zapraszac na odpoczynek od koszmaru wojny to z pewnoscia nie byli by to obywatele panstwa, ktore bombarduje budynki cywilne bo tam mogli schowac sie terrorysci.
czy gdyby ciezarowka z bronia wjechala do zydowskiej synagogi w srodku izraelskiego osiedla tez by wyslali bombowce?
przypadkowy ostrzal posterunku ONZ pociaga za soba smierc czterech funkcjonariuszy organizacji, ktorej celem jest zaprowadzenie pokoju.
czemu, do jasnej cholery, nie mozna zareagowac na ‘przypadkowy ostrzal’ - ‘przypadkowym ostrzalem’ pozycji izraelskich? jakby rozpierdolic im dwie bazy, ‘przypadkowo’ to moze by zrozumieli.
prawda jest taka ze Izrael ma w dupie caly swiat. bo ktokolwiek zwroci im uwage jest antysemita i terrorysta.
mowicie ze Izrael ma prawo do obrony?
wysylajac bombowce, mysliwce, smiglowce za 40mln dolarow sztuka przeciwko celom cywilnym?
przeciez kazde dziecko ktore w takim nalocie straci brata samo stanie sie terrorysta, ktory z pasem szahida pojdzie sie wysadzic aby odplacic Izraelowi za cierpienia.
i co mam powiedziec?
moge przymknac oko, kiedy izrael przy pomocy cichej akcji komandosow likwiduje kolejnych przywodcow organizacji terrorystycznych.
ale nie moge popierac bombardowania cywilnych osiedli, rozjezdzania wiosek czolgami i jednostronnego deklarowania kto jest dobry a kto zly.
jesli pan prezydent chce zaprosic izraelskie dzieci na wypoczynek w Polsce, prosze bardzo. ale niech to robi za swoja kase, ktora bierze za kompromitowanie Polski.
tylko niech zamknie Irasiada… to bardzo zdenerwowany piesek.
song: Soulfly - Eye For An Eye