War Journal


testosteron

Posted in film, wydarzenia by kane on the March 12th, 2007

Wreszcie był czas aby z brygadą udać sie do kina.
Wreszcie polski film, który można spokojnie każdemu polecić.

Oczywiście nie jest to kolejny Plac Zbawiciela i osoby szukające piątego dnia będą szczerze zawiedzione.
Na film najlepiej udać się w środowe popołudnie, gdy statystycznie w kinie będzie najmniej osób. Mnie bowiem koszmarnie denerwował nieustanny śmiech towarzystwa siedzącego obok, które śmiało sie dosłownie ze wszystkiego.
Jeśli jednak byliście na sztuce to macie prawo czuć się rozczarowani. Film, który mial być wariacją na temat - stal się dokładną kalką wersji teatralnej. Jedyne co dodano to wpływ miejsca akcji na wydarzenia, co umożliwia np. dodanie skeczu o ‘metroseksualnym bracie artyście i jego sztuce nowoczesnej’. Pomijając takie kwiatki film dostaje mocne osiem.