Duma i uprzedzenie.
Wyniki mogły być dużo lepsze.
Ale jeszcze się trzymam w jednym kawałku
Wczoraj pierwszy raz poczułem dumę z tego, że pracuję w tej firmie.
Już nie chodzi o to, że każdy ze znajomych z branży zna moją kompanię i gratuluje..
Ale też o to, że w poniedziałek wzbije się w powietrze pierwszy samolot umożliwiający korzystanie z naszego systemu.
Sądzę, że w przeciągu kilku lat zmieni on życie ludzi biznesu, a w przyszłości może i zwykłych obywateli.
Bardzo mnie cieszy sytuacja w Polsce. Jeśli wiadomości zaczynają się od wiadomości, że Prodi nie pogratulował Putinowi wyniku wyborczego to znaczy, że w polityce jest coraz lepiej i wiadomości przestają wyglądać jak ‘Świat według Kiepskich’.
Bardzo bym chciał się nauczyć chwilową radość i zadowolenie od prawdziwego szczęścia.
‘distributed database in computer games’ / I love Apple.
no i zrobione.
Mam zatwierdzony temat pracy magisterskiej.
Jeśli zle pójdzie to będę miał jeden z najbardziej badawczych tematów na roku, co oznacza skupienie uwagi promotora na mojej pracy.
Dziś znów godzinę konfigurowałem w sklepie mojego MacBooka.
Już wiem, że nie chcę nic innego
w domu będzie jeszcze hi-endowy PC do ‘testowania materiałów do pracy magisterskiej’, a obok piękny mac podłączony do monitora.
Co mnie znów utwierdziło w decyzji?
Wczoraj szef znalazł w sieci programik typu GTD napisany przez pewnego polskiego programistę.
Bartek Bargiel na swojej stronie opisuje swoje pierwsze opinie na temat mac’a. Typowy switcher, aż milo się czyta. Jego iGTD ma opcje synchronizacji z urządzeniami zewnętrznymi oraz innymi aplikacjami zainstalowanymi na macu.
Jak każdy facet postanowiłem sie pobawić. Minutę później miałem wszystkie adresy z komórki na służbowym macu, urodziny znajomych w kalendarzu, a najbliższe terminy milestonów na wyświetlaczu komórki.
Coś co na PCie wymaga trzech aplikacji, kabla, dwoch portów USB, jedynie slusznego programu pocztowego, jedynie słusznego kalendarza i trzech godzin modlitw, na mac’u ogranicza się do kliknięcia przycisku iSync.
Kiedyś twierdzilem ze Apple robi zabawki dla ludzi niemających pojęcia o komputerach ‘i w ogóle to true evil hardcore user to może pracować tylko na blaszaku, którego sam zlożyl’. Dziś wiem ze Apple robi komputery dla ludzi, którzy zwyczajnie nie chcą się przejmować tym, Direct X znow wykonal niedozwoloną operację i zostanie zamknięty, ani tym, że nie ma sterowników do ich nowego sprzętu, nie potrzebują pięciu skrzynek adresowych, bo programy nie mogą się ze sobą dogadać.
Przyszła wiosna. Zakochałem się.
song:
Faithless - become one
dlaczego lubie lisa
Napisałem dziś pluginy do umieszczenia naszej firmowej wyszukiwarki w search barach Firefoxa i IE7.
Chcialem podlożyć coś pod linka, udałem się więc na stronę producenta i chciałem pobrać ładne logo.
Na stronie Mozilli znalazłem je w 5 sekund. U Microsoftu poddałem się po 10 minutach.
Kolejny raz lisek pokazał kto jest górą.
Type O Negative - Everything dies