War Journal


Tired Of Being Alive

Posted in muzyka, życie, dwa koła by kane on the October 17th, 2007

Nowa praca daje w kość.
Przez tydzień napisałem więcej kodu w Javie niż przez pięć lat studiów.
Atmosfera świetna i nawet nie zauważam jak zostaję w pracy po godzinach…

Nawet najwyżsi managerowie i zarząd pyta się jak leci, piją z tobą na imprezach integracyjnych i odwożą do domu, jeśli oni dziś prowadzą ;)

Ogromne wrażenie robi też współpraca z całym światem. Jeśli w czasie telekonferencji wychodzi konieczność wysłania trzech osób do Genewy na tydzień to reakcją jest wyłącznie zrezygnowanie ‘bo Gośka znów się wścieknie, bo przecież dwa tygodnie temu wróciłem z Barcelony.’ Tak więc zaczynam uczyć się kolejnego języka i piąć się w górę ;)

Chwilowo weekendy planuje na dwa tygodnie naprzód, bo nagle wysyp imprez i zaproszeń :)
Na szczęście czasem znajdzie się czas na spontaniczne spotkanie z D$, rozmowy przy kilku butelkach i spacer po ursynowie z pieśnią na ustach (czy to była celina? a może notoryczna narzeczona? … a może gdy nie ma dzieci w domu? :>)
Dziś kupowałem prezent dla Młodej - imieninowy.
Coś mnie tknęło (a może to nastrój przygnębienia sprawił) że zapytałem się czy może mają coś Danziga, Glena Danziga. Koleś z informacji zaraz się ruszył i zaczął opowiadać że oczywiście że mają, że on uwielbia Danziga, że właśnie pojawił się dwupak zagubionych i nigdy nie wydanych na oficjalnych płytach kawałków…

Tak więc właśnie siedzę i słucham nagrań które pamiętam z czasów kiedy przegrywało się je pięć razy z kaset magnetofonowych… bo o płytach CD  jeszcze wtedy w Polsce nie słyszano ;)

Zgrałem już wszystko na laptopa, aby zawsze mieć to pod ręką.. sprawdzam datę nagrania 1988.

To są dobre roczniki.

no to z pozytywów.

Odeszło od nas kolejnych dwóch motocyklistów.
Już to pisałem. Widziałem człowieka ledwie kilka razy, a jednak zostawia to ślad. Co innego jeśli jesteś członkiem milionowej społeczności kierowców samochodów, a co innego jeśli pozdrawiasz każdego jadącego z naprzeciwka motocyklistę.

do zobaczenia Roads!