War Journal


Duma i uprzedzenie.

Posted in polityka, życie, IT by kane on the December 11th, 2007

Wyniki mogły być dużo lepsze.
Ale jeszcze się trzymam w jednym kawałku ;)

Wczoraj pierwszy raz poczułem dumę z tego, że pracuję w tej firmie.
Już nie chodzi o to, że każdy ze znajomych z branży zna moją kompanię i gratuluje..
Ale też o to, że w poniedziałek wzbije się w powietrze pierwszy samolot umożliwiający korzystanie z naszego systemu.

Sądzę, że w przeciągu kilku lat zmieni on życie ludzi biznesu, a w przyszłości może i zwykłych obywateli.

Bardzo mnie cieszy sytuacja w Polsce. Jeśli wiadomości zaczynają się od wiadomości, że Prodi nie pogratulował Putinowi wyniku wyborczego to znaczy, że w polityce jest coraz lepiej i wiadomości przestają wyglądać jak ‘Świat według Kiepskich’.

Bardzo bym chciał się nauczyć chwilową radość i zadowolenie od prawdziwego szczęścia.

“mów mi to codzień: oni górą”

Posted in polityka by kane on the October 23rd, 2007

Nadal nie mogę uwierzyć, że Polacy poszli do urn i zagłosowali.

Miałem już gotową notkę na wypadek jakby Kaczyński w sobotę odpalił bombę, użył partyjnej telewizji, zmobilizował wojsko…

Notka miała postać piosenki autorstwa Jacka Kaczmarskiego, napisanej po 13 grudnia - do którego tak chętnie odwoływał się Kaczyński.

Piosenka jest wyjątkowa z pewnego powodu. Chyba w żadnym innym utworze Kaczmarskiego nie ma takiego ładunku nienawiści. To już nie zagrzewanie do walki, wieszczenie zwycięstwa. To opis tego co się stanie jeśli się dorwie wroga w swoje łapy.

I sądzę, że właśnie to bym widział na ulicach, gdyby dwa dni temu obecny rząd utrzymał władzę.

Jacek Kaczmarski - “Prośba”

Mów mi to co dzień: oni górą
Jakbyś w twarz raz po raz mi pluł.
Chrzest dadzą bezimiennym murom
Seriami kul tłum tnąc na pół.
Postawią miasta sierocińców,
Nabierze mocy życia smak.
Nim wyjrzy ludzka twarz zza sińców:
Mów mi, ach mów, że będzie tak!

Przy podpalonych bibliotekach
Lud sine ręce będzie grzał
I odnotuje to bezpieka
Kto przy tym płakał, kto się śmiał.
Dawnych znajomych nazwiskami
Mignie rubryka - zawód: kat
A nas obwoła ktoś zdrajcami,
Mów mi, ach mów, że będzie tak!

Nasi najbliżsi w łapach hycli.
Cośmy robili - śledztwo trwa.
W przedszkolach gwiazdka dla milicji,
Wojsko na placach i we snach.
Starcy mrą niepotrzebni światu,
Co dotąd przecież krążył wspak.
Zamiast “Jak się masz!” - “Dać go katu!”
Mów mi, ach mów, że będzie tak!

Bo kiedyś może się przydarzyć
Że z którymś z nich powtórzę błąd
Szukając uczuć w jego twarzy
Zamiast go zabić z zimną krwią.
Zamiast zacisnąć drut na szyi
I krtań w ostatni skręcić krwiak.
Chcę słyszeć, jak przed śmiercią wyje -
Mów mi, ach mów, że będzie tak!

Jacek Kaczmarski
27.1.1982

w oczekiwaniu na drugą Irlandię…

Posted in polityka by kane on the October 21st, 2007

WYGRALIŚMY!!

i tyle.. mam nadzieję że wreszcie o którymś rządzie powiem, że jest mój.

Przegrany oczywiście musiał się brzydko chwycić i porównać wygranych do morderców Popiełuszki… ale cóż.. mężczyznę poznaje się po tym jak kończy ;)

Z katarem, gorączką, ale kładę się szczęśliwszy….

wolność słowa….

Posted in polityka by kane on the September 20th, 2007

Niesiemy wolność i demokrację…

Takimi hasłami każdy kolejny prezydent USA uzasadnia decyzje o wysyłaniu wojsk na kolejne interwencje militarne.

Chcecie zobaczyć co się dzieje w samych stanach, jak student na spotkaniu z senatorem Kerrym zacznie zadawać niewygodne pytania?

http://www.youtube.com/watch?v=6bVa6jn4rpE&eurl=

tu macie z komentarzem:
http://www.youtube.com/watch?v=tCBcOQkUNjI&eurl=

koleś spędził noc w areszcie oskarżony o …. stawianie oporu przy aresztowaniu.

W sumie, skoro sześciu policjantów nie mogło jednego chudego 21latka zakuć w kajdanki, to i tak ma szczęście, że go nie zastrzelili.
tak przecież łatwiej.

różnica między tyranem a idiotą…

Posted in polityka by kane on the August 31st, 2007

Oczywiście będzie o Jarosławie.

Z tego co się zorientowałem to pełni on w naszym kraju funkcję premiera.
Z tego co wiem to właśnie premier tworzy i odpowiada za swój rząd.
W cywilizowanej części świata, jeśli któryś z ministrów okazuje się być przestępcą, zdrajcą, agentem obcego wywiadu to premier podaje się do dymisji… bo to ON go wprowadził do rządu i za niego odpowiada.

W Polsce możliwe jest aresztowanie przez agencję bezpieczeństwa trzech ludzi, którzy do niedawna odpowiadali właśnie za bezpieczeństwo całego kraju.

Moje pytanie brzmi:
Jeśli ci ludzie są winni.. to czy nie oznacza to, że premier wprowadził gangsterów - członków układu na najważniejsze stanowiska, czym dowiódł swojej niekompetencji, co powinno skutkować natychmiastową dymisją.

Jeśli są niewinni.. To czy sposób w jaki ich zatrzymano nie świadczy o tym, że w środku Europy, w XXI wieku mamy przykład zamykania przeciwników politycznych na dzień przed ich zeznaniami przez speckomisją?

Polska zawsze szczyciła się wspieraniem młodych państw w ich drodze do demokracji, tak było z Litwą, Ukrainą.. jest z Białorusią.. Chyba najwyższy czas poprosić kolegów z zachodu aby tym razem pomogli nam.

song:

Danzig - Blood and tears.

matka kurka

Posted in polityka, wydarzenia, życie by kane on the July 24th, 2007
Zawiniło Webasto sprzężone z prawym kierunkowskazem! Zapalmy znicze!
Nie wiem co głupsze i co bardziej profanujące. Idiotyczne wypowiedzi z gatunku miał 22 lata i nie wiedział jak się hamuje ceramiczną hydrauliką? Czy psychologiczne recepty na ból, serwowane między reklamami sieci komórkowych. Ile już tych zniczy zapłonęło, w oknach i na witrynach. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, taka tragedia. Nikt z nas sobie nie wyobraża, jaki to ból, jakie to cierpienie. A kto z nas wie, jak się robi takie spektakle, ogólnonarodowej żałoby? Kto wie skąd się biorą newsy, zwłaszcza te dramatyczne, pełne cierpienia, które przełykamy miedzy kęsem kanapki ze szczecińskim paprykarzem i napojem z hipermarketu w promocji. Te migawki cierpienia biorą się stąd, że trzeba pójść do matki, córki i spytać, co one czują, kiedy widziały jak członki najbliższych rozsypały się na francuskich skałach. 24 mikrofony podstawione pod twarz. Dzień dobry, tu radio muzyka, złote przeboje. Pani Kowalska, co pani czuje, to chyba strasznie boli, pani córka nie żyje, trzeba będzie identyfikować jej zwłoki na podstawie historii plombowania zębów. Smutno pani prawda? Czuje pani gniew, zapewne obwinia pani ceramiczne hamulce hydrauliczne i nie wyklucza pani błędu ludzkiego. Tak, to pani czuje, jesteśmy z panią, przepraszamy, przerwa na reklamę. Wracamy po przerwie, na gorąco donosimy, że poseł Łyżwiński stanie przed sądem, w Zamościu przewidujemy burze, Doda powiększyła biust, kierowca miał 22 lata, zapalmy znicze. Wszyscy jesteśmy pod wrażeniem, prezydent był na miejscu, odwołujemy koncert i zwieszamy flagę do połowy. Dlaczego?? Dlatego, że zginęło 27 osób w jednej chwili, ich szczątki zbieramy i układamy jak puzzle, niewyobrażalna tragedia, narodowa żałoba, kibice Cracovii jednoczą się z kibicami Wisły.Kto się nie wzrusza ten cynik, kto nie łka przełykając kajzerkę z paprykarzem, ten bydle, należy przełykać i łkać. Nic to, że na polskich drogach w ciągu ostatnich 15 lat zginęło 100 tys. ludzi, to się rozłożyło w czasie i nikt nie dostał po 110 tys. od głowy, nie opuszczono flagi, nie odwołano koncertów. Jak były liczone odszkodowania, według jakiego klucza? Czy śmierć najbliższych, to strata materialna, wymierne zniszczenia, poszły hamulce trzymajcie się?? Nie wiem co zrobiłbym na miejscu tych co przeżyli utratę bliskich, nie mam pojęcia jak bym się zachował, jakie emocje by zagrały i jaka masa cierpienia złamałaby mi kręgosłup? Wiem jedno, kiedy zobaczyłbym 24 mikrofony przed czołem, syczących powiedz coś dramatycznego, powiedz coś czego jeszcze nie mają ci, co przed chwilą podstawiali 24 mikrofony, nie dałbym rady, zdzieliłbym tym co mam pod ręką i powiesił motłoch medialny na kablach, wraz z publiką łykającą te promocyjnie opakowane, plastikowe łzy. Nie zapalę świeczki na portalu, ani nie wystawię znicza w oknie, nie będę rzeźbił krokodylich łez, nie opuszczę flagi do połowy, nie zapłaczę gorzko w rytm medialnej polki. Niech mi będzie cynik, niech mi będzie bydlę. Nie zrobię tego z szacunku dla tych 26 zmarłych w jednej sekundzie i dla tych 6000 umierających cicho w ciągu roku, pojedynczo, bez narodowej pompy. Nie można człowieka upodlić bardziej, niż kpiąc z jego śmieci. To co się dzieje w Polsce po każdej spektakularnej tragedii, to są kpiny z pogrzebu, płycizna, sztampa medialna, kicz żałobny, atak hien na ilość. Tak było z JPII, tak było po powodzi, tak było z halą pełną gołębi, tak było z górnikami i tak będzie zawsze. Nigdy nie było tak, aby coś z tego wynikało, który burmistrz chodził zeszłej zimy i patrzył ile śniegu na dachach zaległo, co było obowiązkiem burmistrza dwa lata temu. Ile wałów powstało w miejscowościach zalanych, ile firm działających w metanie straciło koncesje. Nic nie ma, nie ma cienia refleksji i wniosków, są spektakle, efekciarstwo emocjonalne, pozbawione profilaktyki. Jest w tym wszystkim coś wyjątkowo obrzydliwego i sadystycznego. I jeszcze jedno fundamentalne pytanie. Dla kogo ten spektakl?? Dla rodzin tragicznie zmarłych. Wyobraża ktoś sobie męża żony, której członki zostały rozrzucone między spalonymi fragmentami tapicerki, aby przed TV śledził wypowiedzi ekspertów od psychologii i hamulców ceramicznych?? To jest profanacja, to jest hipermarket, z tragedią na sprzedaż, przeceniona tragedią, plus 20% gratis.

matka_kurka 2007-07-23 22:11

źródło:

http://www.matka-kurka.net/post/?p=859

czytując Pannę D.

Posted in polityka, życie by kane on the July 23rd, 2007

Bycie czytelnikiem jednej z najjaśniejszych gwiazd polskiej sceny blogerskiej - Dudli, ma pewne wady.
Nie ważne jak się starasz, ale nigdy nie napiszesz notki na czas.

Wchodzisz rano na onet… widzisz nowy lay.. myślisz sobie ‘-oho.. zaczęło się’. Spokojnie pracujesz, a potem wchodzisz na Dudlę i co?
Właściwie to kopiujesz i wklejasz na swojego bloga.

Na pocieszenie pozostaje mi wspomnienie Katowic… byłem pierwszy.

A teraz klikamy tu.

pozdrawiam.

song :

Pro - Pain : Love / H8

One World Ain’t Enough

Posted in polityka, życie by kane on the June 11th, 2007

Półmetek szukania nowej pracy.

W HR pracują jednak czasem idioci.
Spotykam się z Head Hunterką prowadzi wywiad, rozmawiamy sobie o przeszłości, sytuacji aktualnej i przyszłości. Całość po angielsku, sypiąc słownictwem technicznym jak z rękawa.

Wiem już kto mnie chce, znana firma z rynku IT.

Dochodzimy do punktu gdzie określam swoje wymagania finansowe.
W tym momencie pani opada szczęka… bo ona ma na projekt mniej niż ja bym chciał.. i ja mówię netto.. a one brutto.

Okazało się, że HH zerknęła że nie mam skończonych studiów, więc zaprosiła mnie na rozmowę bo firma szuka ludzi, którzy będą odbierać telefony, pisać selecty i nie zadawać pytań.

Na koniec poproszono mnie o wypełnienie testów na komputerze… dano mi kalkulator, odpalono kompa… i przez 40 min rozwiązywałem testy m.in. na rozumienie 10 kolumnowych tabel o marżach bankowych, obrotach, kosztach czy przewidywanych zyskach w kolejnych kwartałach.
Za cholerę nie wiem czy Pani przeczytała moje CV, ale byłem bardzo negatywnie zaskoczony.

W niektórych agencjach czuć, że pracują również dla Ciebie, a w niektórych na wstępie widzisz, że w poniedziałkowy poranek najchętniej zaproponowaliby ci zmywak.

A co poza pracą?

Zaliczyłem pierwszy szlif na motorze.
Żadnych poważniejszych obrażeń poza siniakami i starą nogą. Niestety lakierki kończą się tam gdzie mam raną więc nim doszedłem do pracy wyraźnie czułem że krew spływa mi po stopie.

Przy rodzinnym obiedzie powiedziałem, że za kilka miesięcy chcę się wyprowadzić.
Z miejsca skończyły się pytania czemu traktuje dom jak hotel i sądzę, że już nie usłyszę wyrzutów po niezapowiedzianej kilkudniowej nieobecności.
Decyzja ogłoszona i opita z Chujowymi Pedałami, więc już nic mojej decyzji nie zmieni.
Potrzebuję wyłącznie nowego papierka o umowie o pracę na czas nieokreślony.

song:
Pro-Pain: One World Ain’t Enough

PS.

Polska to dziwny kraj.
W jednym liście hierarcha kościelny pisze, że ‘nie potrzeba nam księży polityków’, a zaraz potem biskup nazywa strajk lekarzy ‘terrorystyczną metodą’ wywierania nacisku oraz ‘znęcaniem się nad zakładnikami na oczach władcy’.

Może niech biskup wpierw pogada z szefami na temat wpieprzania się w politykę a potem się wypowiada… no ale w końcu lekarze zawsze mogli pójść na pielgrzymkę do Świątyni Opatrzności.. i rzucić coś na tacę w intencji.

Hondaaaaaa!!!!

Posted in polityka, życie by kane on the June 1st, 2007

Moje życie całkowicie opanowały dwa kółka.
Nie idę na piwo - bo o 4.30 trzeba wstać bo o 6 zaczynam jazdy.

Nie ma wyjazdu w weekend - bo w sobotę i niedzielę jest ‘bajzel’, więc będzie okazja zobaczyć i kupić sprzęt.

Podczas spotkania towarzyskiego gadamy o najpopularniejszych tematach na forum i każdy milknie gdy z oddali usłyszymy dzwięk czterosuwa.

Poszukiwania pracy idą świetnie. Tylko przez to całe zamieszanie robię się nieco nerwowy, umówienie się ze mną jest dosyć ciężkie i przez to niektórzy mają pretensje, że jak umówiłem się na jedno piwo to po jednym piwie się zmywam… a przecież za dwie godziny przyjdzie reszta ekipy.

Boję się kolejnej wycieczki do Amsterdamu. Ostatnio kumple pokładali się ze śmiechu z króla Polski… a teraz doszły teletubisie pedały i premier bez konta…
Wielki Koń cenzoruje program lektur usuwając Conrada, Kafkę, Gombrowicza. Strajkujący lekarze są powoływani do wojska a przygotowania do Euro 2012 są tam gdzie miesiąc temu.

Pozdrawiam z kartoflandii…
PS. zapomniałem naładować iPoda i był mi padł. Musiałem zadowolić się radiem w komórce i przez osiem godzin pracy słuchałem młodzieżowej rozgłośni.
Nie wiem czy ‘muzycy’ starają się dopasować do poziomu rządzących, ale ogarnęła mnie panika. Nie dziwię się, że sprzedaż kilku tysięcy płyt polskiego ‘muzyka’ wynosi go na okładki Gali, Vivy i Pani Domu. 98% polskich ‘muzyków’ zwyczajnie nie da się słuchać, a tych których się da w radio nie usłyszysz.

Inteligentny człowiek w IV RP jest taki samotny.

Koleje chcą wygrać z tanimi liniami lotniczymi

Posted in polityka, miejsca by kane on the May 14th, 2007

Koleje chcą wygrać z tanimi liniami lotniczymi proszę bardzo.

“Przejazd z Londynu do Paryża trwać będzie zaledwie 2 godz. 15 minut“, “TGV, jadąc z prędkością 320 km/h, skróci podróż z Paryża do Stuttgartu z czterech do dwóch godzin“, “silna strona sojuszu to ceny biletów - nie powinny przekraczać 30 euro.“, ” Na razie Polska nie jest brana pod uwagę, m.in. z powodu wieloletnich zaniedbań infrastruktury kolejowej.

30 euro to tyle ile płaci się PKP za pięcio godzinną podróż PKP z Warszawy do Berlina w Eurocity z toaletami z “późnego Gierka”.
Zdaje się że za dwa lata taniej, szybciej i wygodniej będzie polecieć do Wiednia/Amsterdamu i przesiąść się w pociąg, niż pchać się PKP.

Tak, mam świadomość, że ostatnio wyłącznie narzekam na nasz kraj.
I nie widzę powodów dla których mógłbym przestać…
song: Korn - Wake Up Hate!

Next Page »